Aktualne zdjęcia

galeria lewa
galeria lewa1
galeria lewa10
galeria lewa11
galeria lewa12
galeria lewa13
galeria lewa14
galeria lewa15
galeria lewa16
galeria lewa17
galeria lewa18
galeria lewa19
galeria lewa2
galeria lewa20
galeria lewa3
galeria lewa4
galeria lewa5
galeria lewa6
galeria lewa7
galeria lewa8

Kalendarz wydarzeń

kwiecień 2021
P W Ś C Pt S N
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2

Partnerzy

 

 

    

   

  

  

 

Sprawozdanie z III Mistrzostw Polski



III Mistrzostwa Polski Klasy „Korsarz”

Sprawozdanie

Oczekiwanie było długie. Korsarska brać niecierpliwie odliczała dni, godziny i sekundy.  W wielu sercach gościł niepokój czy tym razem pogoda będzie bardziej skora do współpracy i czy Ziemia Kaszubska będzie bardziej łaskawa niż Mazury.
Kto tym razem będzie świętował sukces a komu przyjdzie przełknąć gorzki smak porażki?
Czy jeszcze aktualni mistrzowie potwierdzą swój kunszt, a może tytuł opuści piękny Lublin?

Ci bardziej niecierpliwi, a może zapobiegliwi, przybyli już w czwartek by dopilnować wszystkiego – wody, wiatru i słońca, opracować strategię i dopieścić wszystkie elementy wyposażenia korsarskich ścigaczy.
Pozostali docierali w piątek i nawet tysiące kilometrów nie stanowiły dla nich przeszkód przed stawieniem się na linii startu.

Wreszcie nadszedł ten dzień, podejście numer dwa do III Mistrzostw Polski Klasy Korsarz w Charzykowych czas zacząć.

Bogowie sprzyjają. Pogoda jest, wiatr jest, rekordowa frekwencja jest. Dziewiętnaście Korsarzy prezentuje się naprawdę okazale.
Schodzimy na wodę w towarzystwie 420-stek, Laserów i Optymistów.
Trasa ustawiona, procedurę startową czas zacząć.
Komisja sędziowska czuwa nad przebiegiem zawodów i w sprzyjających warunkach pogodowych sprawnie zostają rozegrane cztery wyścigi.
Oczywiście nie obyło się bez falstartów, drobnych awarii, sytuacji stykowy czy wręcz prób abordażu, sentymentów brak, jest ostra bezpardonowa walka.
Po czterech wyścigach pierwsza trójka nie zaskakuje. Ale tuż za podium ciasno, bardzo ciasno, różnice jedno punktowe.
Czarnym koniem pierwszego dnia mistrzostw okazują się debiutanci na mistrzostwach, czyli totalna Abstrakcja.
A wieczorem czas na oddech przy blasku ogniska okraszonym smakiem rybki i innych specjałów oraz oczywiście oprawą artystyczną zapewnioną jak zwykle przez załogę POL13, w końcu mamy 13-sty dzień września.

Niedziela przywitała nas rześkim powietrzem. Warunki pogodowe podobne do dnia poprzedniego. Za kilka godzin wszystko będzie wiadomo.
Ostatnie zmiany w ustawieniach, sprzęcie i taktyce.
Około 10-tej karuzela ruszyła.
Podobnie jak dzień wcześniej wszystko przebiega szybko, sprawnie i ledwo minęło południe wszystko było już jasne.
Tytuł Mistrzowski został obroniony i zostaje w Lublinie w rekach Jerzego i Mai.
Młodzi gniewni pretendenci Ewa i Kacper muszą zadowolić się drugim miejscem.
Zaś trzecie miejsce pada łupem Michała i Tomka, lansowana ostatnio teoria, ze Prezes zawsze czwarty okazuje się być nieprawdziwa.

Pozostaje jeszcze tylko spakować sprzęt, wręczyć dyplomy i puchary, rozlosować nagrody i już można zacząć odliczanie do następnych regat i następnych mistrzostw.

Wszystkim uczestnikom należy pogratulować po równo za zaangażowanie,  wolę walki, włożony trud i stworzenie po raz kolejny niepowtarzalnej atmosfery. Kolejny raz Korsarze udowodnili, że potrafią pogodzić ostrą walkę z  dobrą zabawą, a te kilka rozbitych burt wydaje się być niewielką ceną, którą przyszło nam zapłacić.

                                                                                                        Do zobaczenia na kolejnych regatach 
                                                                                                                          Załoga POL29.