Aktualne zdjęcia

2015_galeria-lewa 1
2015_galeria-lewa 10
2015_galeria-lewa 11
2015_galeria-lewa 12
2015_galeria-lewa 13
2015_galeria-lewa 14
2015_galeria-lewa 15
2015_galeria-lewa 2
2015_galeria-lewa 3
2015_galeria-lewa 4
2015_galeria-lewa 5
2015_galeria-lewa 6
2015_galeria-lewa 7
2015_galeria-lewa 8
2015_galeria-lewa 9
galeria lewa
galeria lewa1
galeria lewa10
galeria lewa11
galeria lewa12
galeria lewa13
galeria lewa14
galeria lewa15
galeria lewa2
galeria lewa3
galeria lewa4
galeria lewa5
galeria lewa6
galeria lewa7
galeria lewa8
galeria lewa9

Kalendarz wydarzeń

wrzesień 2018
P W Ś C Pt S N
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Partnerzy

 

 

    

   

  

  

 

Jezioro Żarnowieckie 2018 - sprawozdanie

Piątek piąteczek piątunio, czy jakoś tak…

Witamy piękny słoneczny dzień 27.07 przyjściem do pracy, gdzie z niecierpliwością odliczamy godziny i minuty do południa, do upragnionej wolność. Korsarz czeka już zapakowany, aby podpiąć go na hak i znów wyruszyć w trasę nad nasze Polskie wybrzeże a dokładnie nad Jezioro Żarnowieckie. Po drodze robimy postój na jakieś jedzonko.

Chyba nie od dziś wiadomo, że w  nas żeglarzach płynie coś z cygańskiej krwi bo przy okazji wpadamy do Gdyni odwiedzić znajomych i s/y Pogorie - sprawdzić jak się zmieniła po remoncie. Koniec końców dojeżdżamy do naszego miejsca docelowego o 23 z minutami. Szybkie odebranie kluczy, jeszcze szybsze rozeznanie miejsca regat,  gdzie zostawić łódkę i już widzimy, że ktoś był przed nami ;) minut 5 i już integrujemy się z Martinezem.

Następnego dnia Sobota budzik godzina 6… pora wstać i  otaklować korsarza, następnie śniadanko. Odprawa sterników i zejście na akwen z lekkim opóźnieniem. Pogoda cudowna słonecznie z wiaterkiem dość delikatnym 2B,  w sercu nadzieja, że się rozwieje i faktycznie kilka razy ciut mocniej dmuchnęło, załogant szczęśliwy w końcu mógł wyjść na trapez :) - niestety tylko chwilowo. Do regat zgłosiło się 8 załóg, które ostro walczyło na linii startu, aby jak zająć dobre miejsce i jak najlepiej wystartować, jak przystało na korsarzy drzazgi latały :). Odbyły się 3 wyścigi z po których popłynęliśmy do Nadola, aby uczestniczyć w pielgrzymce wodnej. Wspólnie w towarzystwie promu z grającą orkiestrą,  policji, Korsarzy, pucków, jachtów kabinowych, motorówek i wiele innych jednostek płyniemy wspólnie do Lubkowa - na pewno było widowiskowo :). Na koniec dnia rozgrywamy jeszcze jeden szybki wyścig, który wyłania zwycięzców:


 1)   POL-59 Janusz Kasiak i Agnieszka Kasiak
 2)   POL-1  Bogdan Knitter o Robert Klakulak
 3)   POL-27 Marcin Wieremiejczuk i Kuba Wieremiejczuk

Pozdrawiamy serdecznie
Załoga POL-22